Ból głowy to jedna z najczęstszych dolegliwości współczesnego człowieka. Większość osób kojarzy go przede wszystkim z migreną, napięciem czy stresem. Istnieje jednak szczególny rodzaj bólu głowy, którego źródło wcale nie znajduje się w głowie, lecz w strukturach szyi.
Ten stosunkowo mało znany problem medyczny nosi nazwę szyjnopochodnego bólu głowy (ang. cervicogenic headache, CGH). Choć występuje rzadziej niż migrena czy napięciowy ból głowy, może znacząco obniżać jakość życia i bywa trudny do prawidłowego rozpoznania.
Szyjnopochodny ból głowy jest zespołem objawów bólowych, w którym pierwotne źródło dolegliwości znajduje się w strukturach odcinka szyjnego kręgosłupa. Mogą to być:
stawy międzykręgowe,
krążki międzykręgowe,
mięśnie szyi,
więzadła,
korzenie nerwów szyjnych.
Charakterystyczną cechą tego bólu jest to, że rozpoczyna się w okolicy szyi, a dopiero później promieniuje do innych części głowy. Najczęściej obejmuje:
potylicę,
skroń,
okolicę ciemieniową,
czoło,
a czasem nawet okolice oczodołu.
W przeciwieństwie do migreny ból ten ma zwykle charakter tępy, głęboki i nietętniący. U większości pacjentów pojawia się jednostronnie i przez długi czas utrzymuje się po tej samej stronie głowy.
Historia odkrycia choroby
Choć dziś szyjnopochodny ból głowy jest stosunkowo dobrze opisany, jego historia sięga dopiero połowy XX wieku. Pierwsze obserwacje pojawiły się w 1949 roku, gdy amerykańscy neurochirurdzy Cedric Hunter i Frederic Mayfield opisali grupę pacjentów z nietypowym bólem głowy, który skutecznie leczono blokadą nerwów szyjnych.
Ich odkrycie przez długi czas pozostawało jednak na marginesie medycyny. Dopiero w latach 80. norweski neurolog Ottar Sjaastad zaproponował termin szyjnopochodny ból głowy i szczegółowo opisał objawy tej choroby.
Od tego momentu rozpoczęto intensywne badania nad jej mechanizmami i leczeniem.
Jak często występuje szyjnopochodny ból głowy
Dokładna częstość występowania tej choroby nie jest łatwa do ustalenia. Szacuje się, że:
w populacji ogólnej występuje u około 1–4% ludzi,
wśród osób cierpiących na przewlekłe bóle głowy może dotyczyć nawet kilkunastu procent pacjentów.
Najczęściej pojawia się między 30. a 40. rokiem życia, choć może wystąpić również u młodszych osób, a nawet u dzieci. Wielu specjalistów uważa, że choroba jest niedodiagnozowana, ponieważ często myli się ją z innymi typami bólów głowy.
Dlaczego szyja może powodować ból głowy
Kluczem do zrozumienia tego zjawiska jest anatomia układu nerwowego. W górnej części rdzenia kręgowego dochodzi do połączeń między włóknami czuciowymi nerwów szyjnych a strukturami odpowiedzialnymi za odbieranie bólu z obszaru głowy i twarzy.
Oznacza to, że impulsy bólowe pochodzące z szyi mogą być interpretowane przez mózg jako ból głowy. Mechanizm ten nazywa się konwergencją czuciową.
W praktyce oznacza to, że uszkodzenie lub podrażnienie struktur szyi – nawet stosunkowo niewielkie – może powodować ból odczuwany w zupełnie innym miejscu.
Najczęstsze przyczyny
Jedną z najczęstszych przyczyn szyjnopochodnego bólu głowy są zaburzenia funkcjonowania stawów międzykręgowych w górnej części kręgosłupa szyjnego, szczególnie na poziomie C2–C3.
Istotną rolę odgrywają także:
urazy kręgosłupa szyjnego,
zmiany zwyrodnieniowe,
dyskopatia,
wady wrodzone kręgosłupa.
Szczególną uwagę zwraca się na tzw. uraz biczowy (whiplash injury). Dochodzi do niego najczęściej podczas kolizji samochodowej, gdy głowa gwałtownie odchyla się do tyłu i do przodu. Nawet jeśli badania obrazowe nie wykazują poważnych uszkodzeń, taki uraz może prowadzić do przewlekłego bólu szyi i głowy.
Objawy, które mogą wprowadzać w błąd
Objawy szyjnopochodnego bólu głowy bywają mylące, ponieważ przypominają inne choroby neurologiczne.
Najczęściej występują:
ból szyi,
ograniczenie ruchomości szyi,
jednostronny ból głowy,
nasilenie bólu podczas ruchów głową.
Czasem pojawiają się także objawy typowe dla migreny, takie jak:
nudności,
wymioty,
światłowstręt,
nadwrażliwość na dźwięki,
zawroty głowy.
To właśnie dlatego wielu pacjentów przez lata jest leczonych z powodu migreny lub napięciowego bólu głowy, zanim zostanie postawiona właściwa diagnoza.
Jak lekarze rozpoznają chorobę
Podstawą diagnostyki jest dokładny wywiad medyczny i badanie neurologiczne. Lekarz zwraca szczególną uwagę na:
moment pojawienia się bólu,
jego lokalizację,
związek z ruchami szyi.
Badania obrazowe, takie jak rezonans magnetyczny czy tomografia komputerowa, nie zawsze są pomocne, ponieważ podobne zmiany w kręgosłupie szyjnym mogą występować także u osób bez bólu.
Najbardziej charakterystycznym testem diagnostycznym jest blokada nerwów szyjnych. Polega ona na podaniu niewielkiej ilości środka znieczulającego w okolicy nerwów C2–C3. Jeśli ból ustępuje, potwierdza to jego szyjne pochodzenie.
Leczenie – dlaczego musi być wielokierunkowe
Leczenie szyjnopochodnego bólu głowy jest zwykle wielopłaszczyznowe i obejmuje kilka metod jednocześnie.
Do najczęściej stosowanych należą:
Leczenie farmakologiczne
Stosuje się m.in.:
niesteroidowe leki przeciwzapalne,
leki przeciwpadaczkowe,
leki przeciwdepresyjne,
lreparaty rozluźniające mięśnie.
Niestety, same leki często przynoszą jedynie ograniczoną ulgę.
Fizjoterapia
Ćwiczenia poprawiające ruchomość kręgosłupa szyjnego i wzmacniające mięśnie szyi mogą znacząco zmniejszyć dolegliwości.
Blokady nerwów
Jedną z najskuteczniejszych metod jest blokada anestetyczna nerwów szyjnych. Oprócz funkcji diagnostycznej może przynosić ulgę nawet przez kilka tygodni lub miesięcy.
Zabiegi interwencyjne
U części pacjentów stosuje się zabiegi takie jak neuroliza wysokiej częstotliwości, która polega na kontrolowanym uszkodzeniu włókien nerwowych przewodzących ból.
Leczenie operacyjne
W bardzo ciężkich przypadkach wykonuje się zabiegi chirurgiczne, np. dekompresję korzeni nerwowych.
Choć szyjnopochodny ból głowy nie jest chorobą śmiertelną, jego wpływ na życie pacjentów może być bardzo duży. Przewlekły ból utrudnia pracę, ogranicza aktywność fizyczną i pogarsza samopoczucie psychiczne. Badania pokazują, że jakość życia osób z tym schorzeniem bywa podobnie obniżona jak u pacjentów cierpiących na migrenę.
Świadomość istnienia szyjnopochodnego bólu głowy jest ważna zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. Właściwe rozpoznanie pozwala zastosować skuteczniejsze leczenie i uniknąć wieloletniego przyjmowania leków, które nie przynoszą oczekiwanej poprawy.
W wielu przypadkach źródło bólu nie znajduje się tam, gdzie go odczuwamy. Czasem kluczem do rozwiązania problemu bólu głowy okazuje się... szyja.
Post powstał na podstawie książki "Neuragie twarzowe", I. Domitrz, W. Kozubski, J. Kochanowski, A. Stępień
Najczęstsze pytania (FAQ)
Po co wykonuje się rezonans magnetyczny (MRI)?
MRI pomaga wykryć konflikt naczyniowo-nerwowy oraz wykluczyć inne przyczyny bólu, takie jak guz czy stwardnienie rozsiane. Samo rozpoznanie neuralgii jest jednak głównie kliniczne.
Do jakiego lekarza zgłosić się z bólem twarzy?
Przede wszystkim do neurologa; w razie kwalifikacji do zabiegu — do neurochirurga. Przy podejrzeniu przyczyny stomatologicznej warto też wykluczyć ją u dentysty.
Czy neuralgia nerwu trójdzielnego jest wyleczalna?
U wielu osób ból można skutecznie kontrolować lekami lub zabiegami, a mikrodekompresja daje u kwalifikujących się pacjentów najtrwalszy efekt. Przebieg bywa różny — z okresami remisji i nawrotami; decyzje podejmuje się z lekarzem.